Uroda

5 (pół)produktów, które uszczęśliwią Cię, gdy Twoja skóra pęka i jest przesuszona

Zima. Ten czas, gdy wyglądem Twojej skóry władają mrozy, wiatry i grzejniki. Zobacz, jak za pomocą prostych półproduktów poradzić sobie z pękaniem, pierzchnięciem i przesuszeniem!

Pierwsze i najważniejsze to zadbać o poziom wilgotności w domu. Pierzesz co drugi dzień, a Twoja twarz nadal jest napięta jak maska? Zaopatrz się w nawilżacz powietrza. Nie na wszystko jednak masz wpływ – pogoda i na przykład powietrze w pracy czy w środkach komunikacji robią z nami, co chcą. Jak ratować skórę przed przesuszeniem?

Naturalne kosmetyki na suchą skórę – proste i skuteczne!

  1. Żel aloesowy.

    Żel aloesowy występuje w różnych formach – ten z Equilibry wymaga dodatkowego nawilżenia i natłuszczenia (jest lepszy do cery trądzikowej), ale te z Sylveco i Urtekrama, nabite gliceryną i innymi nawilżaczami, zatrzymują wodę w skórze, aż miło. Żel aloesowy ma silne działanie regenerujące i nawilżające. Aby osiągnąć maksimum korzyści, pozwól mu się wchłonąć, a następnie nałóż na niego jakiś krem lub olejek – czyli emolient, który zapobiegnie utracie wody ze skóry. To samo możesz robić z włosami – olejowanie na podkład z żelu aloesowego sprawi, że będą miękkie, nawilżone. Zero puszenia!

  2. Gotu kola czyli wąkrota azjatycka Centella asiatica

    Gotu kola to takie adaptogeniczne zioło, które możesz stosować zarówno doustnie, jak i zewnętrznie. Doustnie zwiększa możliwości poznawcze mózgu, przyspiesza zapamiętywanie i poprawia koncentrację oraz przyspiesza gojenie się ran i wyprysków. To ostatnie działanie obserwujemy również, stosując maceraty olejowe albo wyciągi z wąkroty bezpośrednio na skórę. Zmniejsza się również widoczność blizn oraz poprawia się elastyczność skóry. Możesz zrobić swój własny macerat olejowy – wystarczy zalać wybranym tłuszczem suszone ziele i odstawić w ciemne miejsce na 2-3 tygodnie.

  3. Masło shea – tłuszcz z masłosza Parka

    Masło shea czy też masło karite posiada dość gęstą, tłustą konsystencją. Tworzy na skórze solidną ochronną warstwę, ujędrnia skórę, chroni ją przed pękaniem i powstawaniem rozstępów. Jeśli Twoje dłonie czy skóra całego ciała, wymagają regeneracji, postaraj się podarować im kompres na całą noc właśnie z masła shea. Możesz rozpuścić je w kąpieli wodnej i połączyć z olejem babassu, dzięki któremu smarowidło będzie lepiej się wchłaniać. A jeśli w ogóle nie lubisz tłustej warstwy na swojej skórze, wybierz olej babassu i stosuj go samodzielnie. Szybko się wchłania i tworzy na skórze aksamitną warstewkę. Sprawdzi się nawet jako krem do rąk w ciągu dnia!

  4. Olej lniany i siemię lniane

    Olej z nasion lnu to znane remedium na problemy skórne. Pity regularnie poprawia jej wygląd, jędrność. Sprawia, że również włosy wyglądają zdrowiej i są mocniejsze. Również z niego możesz robić kompresy na skórę (w połączeniu z żelem aloesowym!). Podobne działanie ma siemię lniane – sprawdza się zarówno w pielęgnacji skóry oraz jako wsparcie od wewnątrz. Glutek z siemienia lnianego może posłużyć Ci jako maseczka na skórę i włosy, a także jako nawilżająca płukanka. Siemię lniane nie tylko nawilża, ale też niweluje stany zapalne oraz zmiękcza skórę i włosy.

  5. Mocznik

    Mocznik to półprodukt – dodaj go do ulubionego kremu lub balsamu. Pamiętaj jednak, by ten zawierał frakcję wodną. Najważniejsza funkcja moczniku to zatrzymywanie wody w skórze – to idealny humektant! W stężeniach do 10% nawilża, ale powyżej tej wartości sprawia, że skóra zaczyna się złuszczać. Możesz wykorzystać to zjawisko do wykonywania peelingów do zrogowaciałego naskórka stóp i dłoni. Po takim zabiegu oczywiście na scenę wkraczają emolienty, które na pewno już dobrze znasz po lekturze tego tekstu 🙂

Używasz wspomnianych półproduktów do pielęgnacji skóry? Jeśli tak, to koniecznie pochwal się, w jaki sposób to robisz! A może masz inne – ulubieńsze? 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *