TRENING

Całe życie byłam leniem. Z natury jestem raczej osobą nieinwazyjną, nie przeszkadzałam innym, ale również sobie. Nigdy nie byłam tłusta, ale pod wpływem kompleksów, których każdy chyba musi nabawić się w gimnazjum, zaczęłam chodzić na siłownię, a potem na aerobic. Gdybym tylko była wytrwała, być może mogłabym się pochwalić tutaj kaloryferkiem i wyrzeźbionymi pośladkami, ale moja miłość do aktywności fizycznej naznaczona była długimi przerwami od niej.

Gdzieś to jednak we mnie tkwiło, aż w marcu 2012 odkryłam za pomocą szatańskiego narzędzia (Facebooka) Ewę Chodakowską. Wiele historii zaczyna się podobnie, ale moja przygoda z Ewą trwała ledwie 5 miesięcy. Wyrobiłam sobie kondycję, jakiej nie miałam nigdy dotąd, ale wciąż byłam słaba i nijaka w wyglądzie. To był moment, w którym wiele dziewczyn zatrzymuje się i krzyczy o więcej efektów. Ich niestety nie da się uzyskać hopkami na dywaniku, co do mnie wreszcie dotarło.
Z forum sfd.pl i wspaniałym działem Ladies zatrybiłam, o co chodzi w odżywianiu, treningach i zdecydowałam się na jedyny słuszny trening siłowy 🙂 od tamtej pory, mimo że z przerwami, ćwiczę z ciężarami treningi FBW. Jestem jeszcze za cienka w uszach, by podjąć się splitu, lecz kiedyś napiszę tutaj, że ten wpis to już historia.
Nie jestem profesjonalistką, nie znajdziecie tutaj dokładnych porad, jak i co robić, ponieważ już mądrzejsi ode mnie napisali dużo w tym temacie. Polecam wizytę na Sportowym Forum Dyskusyjnym, gdzie na pewno naprowadzą każdego na właściwe dla niego tory.

Moje wrażenia z P90X
Przykłady treningów
Dopalacze dla mózgu – o suplementach poprawiających pamięć i koncentrację
Jedzenie nie powinno być nagrodą

Akcja blogerek: Dupa sama się nie zrobi!

Polecam lekturę wszystkich postów. Pokazują one, że nie zawsze jest różowo, ale wytrwałość i konsekwencja w działaniu przynoszą efekty. Mało narzekania, dużo okołotreningowych spostrzeżeń.

Dodaj komentarz

Visit Us On TwitterVisit Us On FacebookVisit Us On Google Plus