Tag Archive for Podróże

Po zachodniej stronie Nysy – magiczne zakątki Görlitz

Tego dnia pogoda była w kratkę, ale tak bardzo chcieliśmy wyrwać się gdzieś poza wrocławskie mury, zobaczyć coś nowego, poprzeżywać i wchłonąć inny klimat, że ten dzień nie mógł się skończyć inaczej. Obraliśmy kierunek na zachód i efektem tego są zdjęcia, które Wam zaprezentuję (z włosowym bonusem dla wkręconych :D).

 

DSC_0533

 

Na ogół nasze zwiedzanie jest poprzedzone gruntownym przeglądem miejsc wartych odwiedzenia, ale czasem zdarzają się takie wypady jak ten: spontaniczne i pełne niespodzianek. Jedno jest zawsze dla nich wspólne: zostawiamy samochód gdzieś na uboczu i na nogach, z mapą, badamy nowe lądy.

 

Widok z polskiej strony Nysy na niemiecką. Polacy dobrze karmią i widoki przyjemne…

DSC_0468

 

…a tu widok z zachodniej strony na wschodnią. Oczywiście nasze piękne blokowiska – ukuliśmy teorie, że PRL-owski reżim chciał podnieść Niemcom ciśnienie i budował coraz wyżej – że niby lepiej. Dla mieszkańców na pewno, bo widok z balkonów na pięknie wyremontowane niemieckie kamieniczki musi być przeuroczy.

 

DSC_0469

 

Co chwilę padało i przypadkiem udało nam się ustrzelić naszą wersję słynnego portretu z National Geographic… uboższą w walory artystyczne, ale nie szkodzi.

 

DSC_0475

 

Wdrapanie się po wielu podzamkowych stopniach pokazuje życie mieszkańców kamieniczek niemal z lotu ptaka – można zajrzeć w każdy kąt podwórka!

 

DSC_0480

 

W życiu jest dużo więcej fantazji, niż można sobie wyobrazić!

 

DSC_0486

 

Trochę koloru w szare popołudnie…

DSC_0488

 

W tych uliczkach można zabłądzić! Za każdym rogiem czają się urocze okienka, przejścia i portaliki <3

 

DSC_0491

Jeśli jeszcze tego nie wiecie, to już się dowiadujecie: uwielbiam robić zdjęcia szczegółom, a szczególnie szczegółom pomników ^^ twarze rzeźb z bliska bywają fascynujące.

DSC_0493

Gdzieś tam przemyka historia bardziej współczesna…

DSC_0494

 

…a gdzieś tam pomykam ja i próby ujęcia włosów w dobrym świetle. Bywało różnie 🙂

DSC_0496

 

Kolejne szczegóły, tym razem zegar słoneczny z zaznaczonymi gwiazdozbiorami (?) – nie do końca wiem, o co chodzi w tych rysunkach.

DSC_0499

 

Okrzyk mamy takie na Psim Polu! był zdecydowanie przesadzony w stosunku do tych kamienic…

DSC_0503

 

I znowu włosy, tym razem bardziej wyraźnie. Niech żyje triphala! Grzywka w zawrotnym tempie osiągnęła nieirytującą długość.

DSC_0507

 

Foch trochę, taki mały, takie lekkie skwaszenie kącika ust i już wiesz, że masz przesrane, weź w ogóle skończ już robić te zdjęcia może. No nie uśmiecha mi się to.

DSC_0512

 

Untermarkt w pełnej krasie – coś cudnego!

DSC_0516

 

Po co robić zdjęcie całej fontanny, skoro można uchwycić najciekawszy szczegół? Facet, który dał twarz tej rzeźbie, musiał być wniebowzięty.

DSC_0517

 

Jeszcze troszkę Untermarktu…

DSC_0519

 

 

DSC_0522

 

I zapuszczamy się w nieznane!

DSC_0523

 

Dzisiaj mnie, jutro Tobie – piękna myśl, od razu zawistne myśli uciekają. Musiał tu mieszkać bardzo pogodny człowiek w tym XVI wieku 🙂

DSC_0524 DSC_0525 DSC_0528 DSC_0531 DSC_0532 DSC_0537

 

Zegarkiiii! Damskie, męskie, budziki, biżuteria!

DSC_0538

 

Wielbiciele murali i grafitti powinni być zachwyceni. Wśród tych zabytkowych kamienic mieszkają w końcu współcześni ludzie, którzy potrzebują wyrażać się współczesnymi metodami. Dobrze, że miasto nie zamyka się w obrębie zabytkowej części tylko na kupę kamienia, ale też daje pole do popisu mieszkańcom.

DSC_0540 DSC_0543 DSC_0544 DSC_0545 DSC_0546 DSC_0547

 

Byliście kiedyś w Zgorzelcu albo w Görlitz? Jak Wam się podobało, co udało mi się przeoczyć?

PS wiecie, że w komentarzach można wklejać zdjęcia? 🙂 Jeśli macie coś ciekawego do pokazania, to chętnie pooglądam!

Paryż sraryż czyli jak pod przymusem wywieziono mnie i kazano zwiedzać (PIERDYLIARD ZDJĘĆ!)

Paryż. Stolica Europy, miłości, namiętności, romantyków. Francuzów, Murzynów, Polaków, Azjatów. Nie dla introwertyków. Paryż wziął mnie gwałtem i zgwałconą wypluł, właściwie to wciąż nie mogę sobie poukładać w głowie, co się tam wydarzyło. Zapewne zdajecie sobie sprawę z tego, że możliwość wyjazdu do Paryża jest dla każdego normalnego człowieka darem niebios. Sami pomyślcie, jaka byłaby Wasza reakcja, gdyby ktoś przyszedł… Read more →

Jak nie wchodzić na Ślężę

Jestem miłośniczką gór raczej wyższych niż niższych, ale każdemu zdarza się chwila słabości – u mnie to takie momenty, w których ulegam i daję się namówić na wycieczkę do miejsc pielgrzymek i kultu januszów wędrówek. Już drugi raz zdarzyło mi się uczestniczyć w takim pochodzie i nie było to doświadczenie pełne duchowych przeżyć, mimo odwiedzenia miejsca świętego dla naszych przodków,… Read more →

Visit Us On TwitterVisit Us On FacebookVisit Us On Google Plus